Skip to main content

Posts

Showing posts from August, 2010

Zmysłowa Pani

Wykonanie takiej lalki chodziło mi po głowie od dłuższego czasu, ale musiała nadejść jeszcze wena na zrobienie. Lala inspirowana po trosze westernowymi Saloon Girl po trosze tancerkami z Mouling Rouge. Celowo nie nazywam moich lalek Tildami, bo moje wariacje "na temat" dość daleko odbiegają od Tildowych aniołów- tylko "ciała" są z tildowego wzoru.

A więc Lala Zmysłowa, myślę że najlepiej się odnajdzie w nastrojowej sypialni.


Siedząc ukrywa co nieco pod suknią, ale stojąc kusi wdziękami ...



Pobawiłam się też detalami - powstały buty w odpowiednim klimacie


Sesja odbyła się na wietrze i dzięki temu powstały zdjęcia z rozwianymi włosami


Jej suknia składa się z trzech warstw, więc tradycyjnie siedzi bez podparcia. Na koniec zbliżenia.



To na razie tyle! Pracuję nad kilkoma rzeczami jednocześnie i szybkich efektów niestety nie będzie.
Myślę, że to już ostatni post przed urlopem - chociaż wyjeżdżamy dopiero w sobotę więc kto wie? :)Wybieramy się do Dusznik Zdrój więc będz…

Nosidło

Dziękuję Wam za doping do narzuty- przyda się.
Blok gwiazdy ma 30,5 cm więc gwiazda dość spora, ale elementy małe.

Wczoraj ukończyłam nareszcie nosidło dla moich rozrabiaków. Leżało niedokończone już od 3 tygodni, bo jak się okazuje ciężko, w moim wcale nie małym mieście, dostać części typowo do plecaków (poszukiwałam regulatorów długości do pasków nośnych).
I ostatecznie ich nie kupiłam, a wymontowałam z innego plecaka.

Nosidło to zmodyfikowany Mei Tai (modyfikacje zrobiłam na wzór tego, jak szyje nosidła Małgosia - NUBIK - możecie zobaczyć Jej nosidła na nubik.pl ). Tak nam wygodniej się nosi, bo ogólnie jesteśmy przyzwyczajeni do nosidła turystycznego, którego używamy od 2,5 roku i nie zdołałam się przekonać do owijania długimi pasami. A ogólnie Mei Tai uszyty jest według instrukcji Oppamamy i rad Marta-li z forum Szyjemy Po Godzinach.


Maszyna poradziła siebie z wieloma warstwami materiału i ociepliny a efekt ostateczny prezentuje mój Mąż i Dzieciaki w wygibasach ;) Jeszcze nie wiadomo,…

Gwiazda (1)

W sobotę natchnęło mnie na wypróbowanie patchworkowego wzoru gwiazdy. Myślałam na początku, że zanim się zabiorę do tego wzoru to minie wieeele czasu a jednak...

Myślałam o uszyciu poduszki ale gwiazda w samotności byłaby smutna więc powstanie narzuta z 12 bloków. Na zdjęciach docelowy wygląd pod względem kształtu, a kolorystyka będzie inna. Wzór na narzutę pochodzi z czasopisma Lena Patchwork.



Gwiazda wymagała ode mnie anielskiej cierpliwości (a to nie jest moja mocna strona) i dokładności, ale warto bo wszystko się pięknie "poschodziło".



Obiecałam sobie, że będę pokazywać każdy z bloków żeby motywować się do szybszej pracy.

Materiały jak na patchwork przystało z odzysku - wykorzystuję najmniejsze fragmenty tkanin, które nagromadziłam, więc narzuta będzie mozaikowa.

A jutro mam nadzieję pokazać wreszcie nosidło, które uszyłam dla mojego Synka na wyjazd- już tylko 12 dni do urlopu więc czas najwyższy na dokończenie.

dwie kosmetyczki

Tradycyjnie nocą pokazuje dwie kosmetyczki

Miała być odpoczynkowa sobota ale wyszła nie za bardzo- pogoda nie ta i dzieciaki nabuzowane jakby wciągnęły po tabliczce czekolady...
kosmetyczki powstały w tygodniu i na razie stop- jest 5, wystawiłam do galerii i poczekam :) niestety tutorial też poczeka bo nie dałam rady

Ta jest chyba dla mnie najpiękniejsza- tkanina w mieczyki: żółte, fioletowe, różowe i czerwone. Moja Babcia, która ma 91 ! lat, bardzo lubi mieczyki więc tak wyszło, że i ja uważam je za jedne z piękniejszych kwiatów.



Druga romantyczna w błękicie- to zdecydowany typ mojego męża. Ale ja jej nie polubiłam bo od samego początku coś z nią nie szło i na koniec się okazało, że ją uszyłam zupełnie na opak.


Oczywiście wymyśliłam sobie już stos kolejnych rzeczy do szycia ale czasu jest jeszcze mniej przez ząbkującego Marudziaka, który nie chce spać i zasypiać bez mamy

Obecnie na "tapecie" patchworkowa narzuta dla mojej Córci i dziś wymyślona narzuta na prezent.

Życzę Wam…

Co się pod szlafroczkiem kryje :)

Zostałam poproszona o pokazanie co tam się u lali pod szlafrokiem kryje więc zrobiłam jej sesję w negliżu :)


Słonecznego dnia! i dziękuję za wszystkie Wasze słoneczne słowa :)

Zielono mi

Lala łazienkowa nie ma imienia, ale została zrobiona na zamówienie i może przyszła właścicielka nada jej jakieś:)



Pomysł zgodny z zamówieniem- lala ma trzy halki i zamieszka razem z uszytą wcześniej Anną. Dopieściłam każdy detal- ale warto było bo sama jestem zadowolona z efektu.



Przy okazji szycia lalki powstała kolejna kosmetyczka - tym razem żywo-zielona :)



I to na tyle zieleni choć ostatnio zakochałam się w tym kolorze!
Życzę Wam miłego dnia!

Kolejna kosmetyczka

Siłą rozpędu powstała druga kosmetyczka piramidka z tematem muzycznym.
Ta tkanina jest przecudna, ze złoceniami więc musiałam ją wykorzystać znowu i dałam inną podszewkę w ślicznym różu.


Tym razem próbowałam zrobić tutorial, jednak szyję tak późnymi porami, że zdjęcia wyszły beznadziejne. Jak będę miała wolną sobotę na szycie to wtedy uszyję kolejną w ciągu dnia i pstryknę fotki z opisem- dwie kolejne są już skrojone ale robię lalę na zamówienie więc muszą poczekać.

Tymczasem miłego dnia Wam życzę i dziękuję za wszystkie komentarze (starałam się na wszystkie odpowiedzieć pod postem o poprzedniej kosmetyczce).

Kosmetyczka

Wiem, że dziś dzień w którym oczekujecie wyników candy- wyniki będą... wieczorem, bo teraz tylko wrzucam zdjęcia i lecę...

W ostatnim tygodniu zaszyłam się w nosidle dla mojego synka, prezentacja już wkrótce jak uda mi się dokończyć, a wczoraj w nocy uszyłam kosmetyczkę która chodziła mi po głowie już od dawna. I na pewno naszyję ich więcej bo nie są zbyt skomplikowane, a piramidkowy kształt mi się bardzo podoba.

Kształt podejrzałam oczywiście w internecie, ale wzór powstał ręką mojego męża- on lubi takie zabawy konstrukcyjne.


Kosmetyczka nie jest ani zbyt mała ani zbyt duża, w sam raz na podręczne kosmetyki - zamek ma 14 cm, na dole i na górze wszyłam "ułatwiacze otwierania " :) całość usztywniłam camelą więc idealnie trzyma formę.

No i nareszcie przysiadłam do Gimpa i nauczyłam się robienia białego tła do zdjęć.

Obiecuję wyniki candy podać jak tylko komisja losująca wyłoni zwycięzcę ;)

Instagram

Christmas Caroling Row Along 2017